Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek Lisiński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek Lisiński. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 maja 2015

kawałek białego formatu A4


Marek Lisiński


coś

kredki
kawałek białego formatu A4
portret
nie
to życie
zmęczone oczy
bruzdy
i taka zostaniesz
w pamięci



zawierzyć

chciałbym
przysiąść
na krawędzi
i ogrzać się
oddechem wydobywanym
z głębi
bezinteresownej wiary
w człowieka
daleki żywot

puste miejsce
kroki
przysiadł cień
a Ty tak daleko



wszystko jest nagie

cisza
człowieczeństwo z priorytetami
napoić nakarmić oczernić
żywota swojego

ukłon grzecznościowy
ból
wyszło jak zwykle
koślawy taboret

poszłaś


__________________________________
publikacja za zgodą Autora

piątek, 27 grudnia 2013

brzozowe ślady chabry

Marek Lisiński





nauka przesiewania

kupiłem
dużą ilość słów do rozmowy
czekam może przyjdą
zafajdane zdania

jak tu konwersować
skoro macham tylko rękoma
w gestach analfabetyzmu wtórnego

każą wracać do początków
tylko gdzie on jest

może w przedszkolu
gdzie przywiązany do kaloryfera
uczyłem się abecadła

w szkolnej ławie
bez szans w rywalizacji
z normalnymi domami
nie potrafiłem uciec od rzeczywistości

a potem
poszło gładko
już nie potrafiłem składać życia
w jedną całość

klepsydra przelewa wyrazy
ja układam życie
czas pisze teraźniejszość
ręce bolą




dozowanie 


dlaczego nigdy
nie mogę przystosować
swojego oddechu
do wody płynącej z kranu

wdech
kurek w lewo
poleciała ciurkiem
dostałem zadyszki

wydech
kurek w prawo
dalej płynie
w rurze u sąsiada

kapie
ja oddycham
ona nie przestaje płynąć

oddam oddech
płuc nie można przeszczepiać
rury zawsze można wymienić



wszystko

krzyż połamany
droga jego
rozsiana wiekami

Chrystus polnej ścieżki
brzozowe ślady
chabry
jakby obcy
poznaję

maki
dukt leśny magią wiary
wykonał człowiek prosty

tylko dotknąć
czegoś kogoś
wszystko ma sens



__________________________________________
Publikacja za zgodą Autora

poniedziałek, 1 lipca 2013

tak trudno dotknąć


Marek Lisiński





drogowskaz z słów

ludzkie myśli
zamienione w słowa
wypowiedziane w różnych formach
są drogowskazem
w codziennym istnieniu
bo skąd brać
kogóż naśladować
skoro to co się  dzieje
już było
ich doświadczenie
łapać
by żyć z mniejszą ilością
błędów

na przyszłość



daleko

gwiazdy to ludzie
porozrzucane na nieboskłonie
a tak trudno dotknąć

czyżby człowieczeństwo
uleciało z istot
pozostawiając smugę
wyobcowania

torturowani przez własne pragnienia
nie radząc sobie z ego
idą
często na kolanach
bojąc się spaść

z prawdą swoją
w nawiasie ust
oszukują siebie



umysł

posłałem cień
na przeszpiegi

ukrył się
w zakamarkach
pędu ludzkiego

poszarzał
przywiązałem myślami
dość
liczy się tylko jasność
ludzkiego umysłu

_______________________
publikacja za zgodą Autora


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Marek Lisiński

Z pochodzenia Mazowszanin. Z wyboru, 
od trzech lat, Wielkopolanin.
Pracuje i mieszka w Swarzędzu. Prowadzi małą firmę. Z wykształcenia młynarz. 
Wiersze pisze od dziewięciu lat;
od momentu, w którym zmienił sposób postrzegania świata. Uzależniony,
z wieloletnią abstynencją. Chodzący przykład, że można, a zarazem przestroga, że nie warto. Stara się żyć według tekstu dezyderaty. Wesoły, z wielkim zaufaniem do ludzi, optymista z uśmiechem na przyszłość. 
Kilka jego wierszy ukazało się w tygodniku Angora.