i pracuje w Warszawie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Orliński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Orliński. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 sierpnia 2016
Marcin Orliński
Ur. 1980. Poeta, prozaik, krytyk literacki. Laureat Nagrody im. Adama Włodka za rok 2015. Wydał tomy wierszy Mumu humu (Kraków 2006), Parada drezyn (Łódź 2010), Drzazgi i śmiech (Poznań 2010), Tętno (Łódź 2014), zbiór krótkich utworów prozatorskich Zabiegi (Poznań 2014) oraz książkę krytycznoliteracką Płynne przejścia (Mikołów 2011). Publikował m. in. w Gazecie Wyborczej, Rzeczpospolitej, Newsweeku, Tygodniku Powszechnym i Twórczości. Redagował rubrykę poetycką w Przekroju i serię wydawniczą Biblioteka Debiutów przy Zeszytach Poetyckich. Jego wiersze były tłumaczone na języki angielski, niemiecki, francuski, szwedzki, rosyjski i ukraiński. Mieszka
środa, 6 lipca 2016
Podobno z perspektywy fizyki jesteśmy zupełnie przezroczyści.
Marcin Orliński
Początki
Zaczyna
się od błękitnych kokardek w rodzaju:
bądź
szczupły. Zaczyna się od kolorowych szalików
typu:
utrzymaj kondycję. Potem jest tylko
gorzej.
Pot, krew i łzy. Listy z frontu i o, moja
miła.
Ojczyzna, umieranie za ojczyznę i tak dalej.
Więc
biegniesz. Łykasz te wszystkie początki,
popijasz
wodą. Kładziesz na język te wszystkie
pieczątki
i popijasz wodą. Zrzuć w końcu mundur.
Przyspiesz,
zwolnij, zbocz z obranej z drogi.
Zrozum
wreszcie, że ścigasz się tylko ze sobą.
Wiadomości
W
Stanach Zjednoczonych przeprowadzono
nieudaną
egzekucję. Skazany otrzymał nową
mieszankę
substancji trujących i się ocknął.
Zmarł
kilkadziesiąt minut później na atak serca.
Co
jeszcze? W końcu udało się nam przerazić
Niemców.
Polacy, którzy pracują za Odrą,
będą
mieli prawo do zasiłku na dzieci. Z kolei
na
Placu Zbawiciela znów pojawiła się tęcza
i
skrajna prawica nie może się otrząsnąć. Czy
to
są dobre wiadomości? Nie powiedziałbym.
Próżnia
Podobno
z perspektywy fizyki jesteśmy zupełnie
przezroczyści.
I więcej w nas próżni niż materii.
To
dosyć zabawne. Próżnia wyobraża sobie próżnię.
Próżnia
idzie do sklepu i prosi o trzy kilo próżni.
A
potem wypróżnia się próżnią. Najśmieszniejszy
jest
fakt, że to przecież czysty materializm, zero
ducha.
Ale o czym to rozmawialiśmy? Ach,
już
wiem. Czy widział ktoś mój kieliszek?
___________________________________
publikacja za zgodą Autora
___________________________________
publikacja za zgodą Autora
Subskrybuj:
Posty (Atom)
