Agnieszka Jarzębowska

Później od last minute ... (czytaj więcej)

Fotorelacja

Wieczór poezji w Krakowie

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Paweł Biliński

Przetrwać uda się nielicznym.

wtorek, 15 stycznia 2013

Szukać w sobie początku, błędu, który rozwinął treść

Bogumiła Jęcek




Kama

Tutaj rzeka nie mogła zamarznąć;
od zimna osłaniały ją pnie brzóz i sosen.
Płynęła jak mokra kobieta,

ocierając się piersiami o brzegi.
Była najczarniejsza z wron ze swoim:
grzech, grzech. Rozwidlała się jeszcze
przed deltą.



Wtajemniczenie

podmuch

Szeleściło w jej gałęziach niedostępne.
Nigdy nie będzie kobietą.

Wydłużała się pod dotykiem i taką wyprowadzał
ponad gałęzie. Podsuwając mu liście, oplatała
krótkimi nogami. Po wyjściu z łóżka dalej rosła.
Gdy patrzył.

*

Zatrzymała się dopiero nad Renem, skręcał spokojnie.
Głębiej i głębiej szukała oparcia. Dla tej historii
nie znajdzie kamienia. Nad nią obrazy
wiosny we wrześniu.  



W bujanym fotelu    

siostrze Elżbiecie
 
Pisałam dużo listów, teraz kołyszę w fotelu myśli –
wszystkie podarte na strzępy. Chcę ułożyć to w kilka
zdań i zacząć od nowa. Szukać w sobie początku,
błędu, który rozwinął treść. A może sensu, który
mi nadał początek?  Świeci i księżyc, i słońce – miłość
prowadzi. Myślę list, którego nigdy nie napiszę; każda linijka
jest drogą do końca kartki. Słowa spadają z potrząsanego
drzewa, powinnam zbierać natychmiast, tylko jak wstać.

Kochane dzieci, Bóg pisze, dlatego dzień i noc spada
atramentem z pióra. Sekundy są czarne, tak czarne jak wnętrze
kamienia. Bóg siedzi przy ognisku, dorzuca.



Edward Munch „Ciotka Karen w bujanym fotelu”, 1883

__________________________________
publikacja za zgodą Autorki

3 komentarze:

  1. "Kama" wciąga zmysłowością."
    "W bujanym fotelu"opowiada, tworzy obraz, ożywia wyobraźnię, prowadzi dalej niż rzeczywistość. Poezja.Bardzo dobra poezja.
    M.Angel

    OdpowiedzUsuń
  2. M. Angel, dziękuję za komentarz, bardzo się cieszę, że wiersze zostały tak pozytywnie przyjęte :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Kama" to cudowny wiersz,
    choć obie wiemy skąd to rozgałęzienie, rozwidlenie rzeki, ale miech będzie, że ładnie wykorzystana INSPIRACJA.
    Niestety, pozostałe wiersze, to dla mnie poetyzowanie "na siłę".
    Nie wiem, czy jadąc ekfrazami po Munchu nie robi Pani SOBIE krzywdy.
    Czekam na coś prawdziwego.
    Wiem, że Pani potrafi.

    Pozdrawiam!
    Anna

    OdpowiedzUsuń

Wpisy ad personam będą usuwane