Roman Honet

Odległość robi tak, żeby pamiętać.

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Rafał Gawin

Spis cudzołożnic ... (czytaj więcej)

sobota, 14 stycznia 2017

a przecież mamy jeszcze w sobie ciepłe miejsca


Paweł Biliński




twoje miasto

lubię zwiedzać twoje miasto
godzinami niespiesznie poznawać
łagodne linie rozwidlonych ulic
błądzić po gładkich placach
wzgórzach i wilgotnych zaułkach

w twoim mieście mam ulubione miejsca
dobrze mi znane dzielnice
których długie sine arterie
w godzinach wieczornego szczytu
tętnią od słów i płytkich oddechów

o tej porze twoje miasto
jest pełne drżenia i krzyku
głęboko w ciemnych korytarzach
szybka jazda pociągami metra
trwa aż do świtu przebudzenia
rozprysku światła na końcu tunelu





przemarzanie

najokrutniejszy miesiąc to jednak grudzień
jeśli wierzyć słowom piosenki i korzeniom drzew
kurczowo wczepionym w martwe trzewia ogrodu

w grudniu miłość jest prawie monochromatyczna
tak mówi widok za oknem i twoje chłodne oczy
gdy padają pytania o początek i koniec
zwłaszcza te o koniec

a przecież mamy jeszcze w sobie ciepłe miejsca
więc podejdź przyłóż rękę i spróbujmy uwierzyć
że można zostać tak jeszcze przez chwilę
zanim przysypie nas zima
przykryje ziemia




światy równoległe

wychodzisz przed dom i kochają cię schody
kocha cię trawnik drzewo dym z komina
sterta świeżo zgrabionych liści

kocha cię furtka w płocie i głosy na ulicy
bezpański pies i ten sąsiad
który nienawidzi wszystkich

ale ciebie kocha
przelatujący właśnie samolot
oraz agencja NASA która wysyła
kochającą cię sondę w stronę nieznanej galaktyki
gdzieś na peryferiach rozkochanego w tobie wszechświata

a ja wychodzę przed dom i myślę
że przed taką miłością nie ma dokąd uciec



____________________
publikacja za zgodą Autora 

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Małgorzata Myszka



Urodzona w 1980 r. w Warszawie. W 2005 roku obroniła dyplom na Wydziale Malarstwa Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie, w pracowni prof. Antoniego Fałata, aneks do dyplomu ze sztuki użytkowej pod kierunkiem dr. Wojciecha Plewako. Wcześniej studiowała w pracowniach profesorów: Andrzeja Sadowskiego, Franciszka Starowieyskiego oraz Józefa Panfila. Ukończyła Podyplomowe Studium Pedagogiczne Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Artystka posługuje się różnymi technikami: malarstwo, rysunek, batik, sztuka użytkowa, grafika komputerowa. Obok malarstwa akrylowego najchętniej stosowaną przez nią techniką jest batik, rysunek tuszem, suibokuga – japońskie monochromatyczne malarstwo tuszem oraz techniki mieszane.
Często podejmowanym przez nią motywem są dmuchawce, pejzaż emocjonalny, mroczne postacie z pogranicza jawy i snu. Maluje obrazy inspirowane przyrodą, emocjami, street-artem. Przeplata malarstwo ze sztuką użytkową – niektóre motywy ze swoich obrazów przenosi na torby, ubrania, elementy wystroju wnętrz. Jako instruktor artystka współpracuje m.in. ze Stowarzyszeniem Akademia Łucznica. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków. Ma na koncie wystawy indywidualne i zbiorowe. 


fot. Stefan Skellen












wtorek, 3 stycznia 2017

Spotkanie z Romanem Honetem w Galerii Freta. Fotorelacja.




Pierwszy raz z poezją Romana Honeta zetknąłem się kilka lat temu za sprawą Pawła Łęczuka, który podrzucił mi tom wierszy pt. baw się. Jednakże moja osobista przygoda z twórczością Romana rozpoczęła się w lutym 2016 roku. Te wiersze towarzyszą mi do dzisiaj. Lubię do nich wracać, odkrywać na nowo, przeglądać się w nich. Rezonują we mnie w sposób, którego nie próbuję wyjaśniać. Dlatego z wielkim zaciekawieniem udałem się na wieczór autorski z Romanem Honetem, który odbył się 26 listopada 2016 roku w Galerii Freta w Warszawie.

Już od pierwszych minut spotkanie przebiegało w hipnotycznej atmosferze. Było to zasługą w równym stopniu bohatera spotkania, co prowadzącego – Pawła Łęczuka. Pomiędzy czytaniem wierszy Roman Honet opowiadał o swoim debiutanckim tomie pt. alicja, o kilkunastoletniej pracy w dwumiesięczniku Studium, o współredagowaniu słynnej już Nowej Antologii Poezji polskiej 1990-2000, o prowadzeniu zajęć w Studium Literacko-Artystycznym w Krakowie oraz o portalu Literacka Polska, którego jest współtwórcą.

 Wątków było mnóstwo. Pomiędzy nimi przebijały się smutne refleksje o „występowaniu autorów i autorek w przyrodzie” - o gaśnięciu, o naturalnym odchodzeniu w stronę pracy, rodziny, gdzie już nie ma czasu na pisanie wierszy. Opowiadał też o tym, że dwadzieścia lat życia z literaturą nauczyło go pokory. „Jeżeli traktuję pisanie poważnie, a tak jest, poświęcam mu się, godzę się na to, że w związku z pisaniem mój status materialny jest niższy. Godzę się z tym, że byli, będą i są tacy, którzy są ode mnie więksi, od których mogę się uczyć. To jest dla mnie powaga w traktowaniu własnego pisania jako rzeczy poważnej. Nie piszę wierszy ironicznych. Nie wydaję książki co rok. Dbam o to, żeby w tych książkach było to, co rzeczywiście stanowi o tym, że jest to tom wierszy, czyli pewna kompozycja, a nie książka z wierszami, czyli: napisałem czterdzieści – dobra, tu odcinam no i dalej w druk” - powiedział podczas spotkania Roman Honet. Takie pojmowanie literatury jest mi bardzo bliskie.

Listopadowy wieczór w Galerii Freta był dla mnie ważny. Wreszcie mogłem spotkać na żywo autora, którego książki w 2016 roku oddziałały na mnie najsilniej. Z niecierpliwością będę wyczekiwał kolejnego tomu Romana Honeta, który - jak zapewniał autor - ukaże się w 2017 roku.

Krzysztof Schodowski

































Poeci Po Godzinach dziękują Galerii Freta za współpracę przy organizacji spotkania.



fotorelacja:
Grażyna Jabrzemska i Agnieszka Jarzębowska

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Paweł Biliński


Urodzony w 1968 roku. Z zawodu związany z nowoczesnymi technologiami. Pierwsze próby poetyckie podejmował jeszcze w czasach liceum, do pisania wierszy powrócił kilka lat temu, po długiej przerwie. W 2016 roku został laureatem organizowanego przez Biuro Literackie Połowu Poetyckiego. Ma za sobą także publikacje w e-Tygodniku Literacko-Artystycznym pisarze.pl i na stronach Salonu Literackiego. Jego wiersze można znaleźć w Antologii Poetów Polskich 2016 oraz w antologii limeryków Seks w pewnym mieście. Wielokrotnie wyróżniany i nagradzany w turniejach jednego wiersza.
Stara się uczestniczyć w spotkaniach i inicjatywach poetyckich, takich jak Port Poetycki w Chorzowie, warszawski Salon Literacki, Klub Poszukiwaczy Słowa w Piasecznie, krakowskie Poezje i Herezje. Związany także z portalem poetyckim poema.pl, gdzie publikuje pod pseudonimem Contigo.
Obecnie mieszka pod miastem, ale nadal bardzo mocno związany jest z Warszawą, gdzie się wychował i skąd pochodzi jego rodzina.