Roman Honet

Odległość robi tak, żeby pamiętać.

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Rafał Gawin

Spis cudzołożnic ... (czytaj więcej)

czwartek, 17 kwietnia 2014

Spotkanie autorskie Anny Blaschke i Sławomira Majewskiego w Krakowie.




- Witam na spotkaniu z cyklu „Cudowne Lata Poezji”… Będzie cudownie. - tak 12 kwietnia 2014 r. przywitał gości gospodarz wieczoru Jacek Sojan. Chwilę później dodał, że tym razem spotkanie upłynie pod znakiem (literą) prozy. Zaproszeni twórcy, Anna Blaschke i Sławomir Majewski, przygotowali bowiem na ten wieczór swoje opowiadania i powieści. Rozmawiali także o wielu innych dziedzinach swojej działalności, od teatru po ceramikę.

Prowadzący rozpoczął spotkanie od rozmowy z Anną Blaschke, urodzoną w Bytomiu, związaną od lat z Krakowem. Anna opowiadała o swoich studiach na UW (ukończyła biologię) i na katowickiej AWF oraz kolejnych etapach pracy w animowaniu kultury. Zaczęło się za kulisami Opery Śląskiej (skąd obserwowała występy mamy). Potem przyszedł czas na prowadzenie harcerskiego zespołu wokalnego „Bartek” (1977- 87 r.), teatrzyku kukiełkowego (1984 - 87 r.) czy pracę jako scenarzysta i reżyser z kilkoma grupami teatralnymi. Od 2000 r. wraz z Grażyną Łapuszek i Haliną Markiewicz prowadzi Niezależną Grupę Teatralną „Porfirion”.

Tego wieczoru w krakowskim klubie „Cudowne Lata” Anna Blaschke zaprezentowała się w innej odsłonie, czytając fragment swojej powieści pt. „Dziwna opowieść o samotności” z 1999 r. Natomiast Maksymilian Czarnecki po aktorsku i z pamięci wyrecytował dwa opowiadania Anny ze zbioru pt. „Kobiety Juliana”. Wszystkie powstały do serii także zaprezentowanych tego wieczoru obrazów autorstwa Pawła Jasińskiego. Dla osób ciekawych twórczości prozatorskiej Autorki dodam, że żadna z pięciu jej powieści nie została dotychczas wydana.

Drugi z gości wieczoru, Sławomir Majewski, to urodzony w Gdańsku (obecnie mieszkaniec Miechowa) prozaik i poeta, poligraf i ceramik. Autor opowiadał o swojej inspirującej znajomości z Mieczysławem Czychowskim, Bronisławem „Bunim” Tuskiem i Edwardem Stachurą oraz swoim aktywnym udziale w ruchu „Solidarność”. Wspomnienia Autora sięgały do lat 70., kiedy to m.in. cenzura pozbawiła go możliwości publikowania oraz do lat 80. Sławomir Majewski m.in. koordynował ogólnopolską akcję Dwa Dni Bez Prasy (komunistycznej) 19 - 20. 08. 1981 r., a po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany.

Sławomir Majewski przedstawił swoją koncepcję literacką, znaną jako „proza poklatkowa”. Stwierdził, że pisze tylko w oparciu o zdarzenia z życia i zasłyszane historie wspomnienia i spotkania. Na poparcie tej teorii Jacek Sojan odczytał z właściwym sobie humorem fragment opowiadania gościa pt. „Wszystko”.

Po prezentacji zaproszonych twórców przyszedł czas na tradycyjny turniej jednego wiersza. Wzięło w nim udział ośmiu autorów. Jury w osobach bohaterów wieczoru wyróżniło utwory Moniki Niżygorockiej i Krzysztofa Łojka. Butelka półwytrawnej nagrody głównej przypadła Michałowi Świątkowi.



Mariusz S. Kusion













Zdjęcia autorstwa: Danuty Perier-Berskiej, Marii Cichy, Moniki Dębowskiej

2 komentarze:

  1. Wiersz dedykowany Najdroższej, który miałem szczęście prezentować na turnieju jednego wiersza u Pana Jacka Sojana.

    Pogrzeb

    Jestem w żałobie
    Ona żyje
    Dla mnie nie żyje.
    To nie tak, że nie chcę Jej widzieć
    To nie tak
    To tak, że Ona nie chce mnie widzieć
    Wspominam Ją
    Tęsknię za Nią
    To tak

    Michał Świątek

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzrusza każdego kto stracił kogoś kochaneg!

    OdpowiedzUsuń

Wpisy ad personam będą usuwane