Roman Honet

Odległość robi tak, żeby pamiętać.

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Rafał Gawin

Spis cudzołożnic ... (czytaj więcej)

sobota, 19 października 2013

martwica dobiera nam się do języka


Joanna Lewandowska




zdjęcie z miasta Listopad

ziemia –
stygnie a pod skorupą płaszcz jesionka prochowiec – my
pędzimy tłuste małe żywoty
pod deszczem jak pod niebem

niebo –
dach niekoniecznie chroni przed opadem a nawet jeśli
martwica dobiera nam się do języka palce
pozostają sprawne

ciało-
jest ciało jest ciało jest



mieszkam w świecie Wojna

mieszkam w świecie Wojna w świecie
z opadem atomowym przedśmiertnym gradem
deszczem i burzą którą sieje nikt więc nikt
jej nie zbiera – są tu barykady transzeje

okopać się może każdy wystarczy kawałek
ziemi i łopaty i złe oko sąsiada w dziurze
po kluczu po bombie po meteorycie zły dotyk
złe wspomnienia złe czasy ciemne chmury i piach

w świecie Wojna trwa tylko jedna
pora roku – głód nawet nie zabija tylko każe kopać
schrony psy wrogów setki informacji w książkach
zbroić się przeciwko rzutkim słowom

trwać na straży swojego swoich neuronów
chorować na zespół obłędnego mózgu – nie lubić się
nie mylić nie wysadzić w powietrze albo właśnie
wysadzić pamiętać wszystko i nic nie pamiętać
bać się

że przyjdzie chwila ciszy ta jedyna chwila że dotknie
i już na zawsze będzie dotykać że wszystko ucichnie
zniknie że niebo nagle spadnie nam na łeb



w oczekiwaniu na dynię

najpierw zdechła przyjemność później
obwarowaliśmy się ugodami tysiącem ustępstw
klauzulami poufności tajności naszych
podpoduszkowych marzeń później jeszcze
przyszedł deszcz i zlał to wszystko
w jeden kubeł co stał pod łóżkiem na wypadek
gdyby któreś z nas przeciekło
między materace – przesiąkło

poczucie że jest coś nie tak nie teges
że się nam już naprawdę nietegesi tak grzecznie
wychodzimy z szafy siadamy przy stole i wieszamy
palta na wskazanym miejscu i ustawiamy buty
w przedpokoju – tylko koty i dzieci

widzą duchy a my z szarymi palcami od popiołu
oddzieramy groch

________________________
publikacja za zgodą Autorki


4 komentarze:

  1. teges Aśka - teges! :)!
    Jacek S.

    OdpowiedzUsuń
  2. to chyba dobrze? ; )
    pozdrawiam
    wusz

    OdpowiedzUsuń
  3. wiersze, które budzą skojarzenia. dobre i ważne skojarzenia. ujmuje sposób narracji, a tempo opowieści narzuca odbiór. sugestywne wiersze, także ten teges, no, jest co czytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo się z tego cieszę, zawsze z drżeniem serca zastanawiam się, czy jest co czytać. dzięku

    OdpowiedzUsuń

Wpisy ad personam będą usuwane