Agnieszka Jarzębowska

Później od last minute ... (czytaj więcej)

Fotorelacja

Wieczór poezji w Krakowie

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Paweł Biliński

Przetrwać uda się nielicznym.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

W siedemnastu sylabach - tak rozpoczynała się poetycka część zimy.


18 stycznia w Klubie Osiedlowym "Orion" w Tychach, odbyło się zimowo – haikowe  spotkanie  połączone z promocją antologii haiku o roślinach Niebieskie Trawy oraz wystawą kolaży  Zuzanny Orzeł


spójrz droga wśród drzew
za nami ukryty dom
wejdź i ogrzej się

                             Zuzanna Orzeł



mój stary dom  
pierwsze płatki śniegu
spadają w ciszy

                   BSława Sibiga


Literatura japońska nie jest zbyt dobrze znana czytelnikom europejskim. Jest to pokłosiem trwającej blisko dwa stulecia izolacji Japonii, które sprawiło, że nawet dziś przeciętny mieszkaniec Europy (w tym także Polak) raczej kiepsko orientuje się nie tylko w literackim dorobku Kraju Wschodzącego Słońca, ale także w tamtejszych gatunkach literackich i poetyckich. 18 stycznia 2013r. dwie tyskie poetki – BSława Sibiga i Zuzanna Orzeł – postanowiły choć w odrobinie naprawić ten błąd przybliżając polskim miłośnikom poezji wiersze haiku – maksymalnie zwięzłe, odnoszące się do przemijającej chwili, teraźniejszej miniaturki, szerzej znane jako „wiersze w pigułce” lub „wiersze na 5-7-5 sylab”, pisanych kolejno w trzech wersach. Wieczór „Zima w  siedemnastu sylabach” poprzez stylizację na japońską pieśń wiązaną doprowadził do dialogu, w którym każdy pojedynczy wiersz jednej poetki był nie tylko autonomicznym tekstem, ale równocześnie odpowiedzią na poprzednie haiku towarzyszki oraz pretekstem do pociągnięcia dalej śnieżnego opowiadania, które autorki wespół przygotowały. Odmienny charakter obu pań, inne spojrzenie na świat, poezję oraz zimę spowodowały, że słuchaczom dane było poznać różne twarze tej pory roku: spokojne spacery przez biel, ślady zwierząt przy paśnikach, niebezpieczeństwa nocnych zawiei, nocne roznamiętnienie pomimo mrozu, czasem chłód miłosnego osamotnienia, pragnienie zimowego snu a także czekanie na wiosnę. Udowodniły tym samym, że nie potrzeba dużej ilości słów, żeby przedstawić istotę otaczającego nas świata i wyrazić głębię uczuć, które się w nas mieszczą. Wystarczy do tego nawet siedemnaście sylab.


                                             Zaproszonych gości wita  szefowa GP "Orion" w Tychach - Agata Cichy

                                            bohaterki wieczoru BSława Sibiga i Zuzanna Iro Orzeł

                                            jedną z niespodzianek wieczoru były ciasteczka z wróżbą owiane tajemnicą 



 okruchy trzech pokoleń 

 
podziękowania składa Halina Stanicka- gospodyni wieczoru z  Klubu "Orion" w Tychach










________________________________
autor zdj: Jerzy Czapnik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisy ad personam będą usuwane