Agnieszka Jarzębowska

Później od last minute ... (czytaj więcej)

Fotorelacja

Wieczór poezji w Krakowie

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Paweł Biliński

Przetrwać uda się nielicznym.

poniedziałek, 19 września 2016

Premiera książki poetyckiej „Drugi dzień szwedzkiego lata” Krzysztofa Tomanka




      Lato ma się ku końcowi. Jest 16 września 2016 r. Ciepło i słonecznie. Dochodzi godzina 18:00. Stoimy na parkingu przy Zagórskiej 162. Nieopodal pawilon JYSK. Obok drugi w budowie. Niżej myjnia samochodowa. Pustawo. Jest nas na razie czworo. Czekamy. Sceneria, jak na premierę książki poetyckiej, dość nietypowa. Krajobraz zdecydowanie industrialny. Jak w wielu wierszach Krzysztofa. 

      Przychodzi Andrzej. Rozmawiamy o tym, co ma się tu wydarzyć. Jakiś mały niepokój, bo nie ma ciągle autora „Drugiego dnia szwedzkiego lata”. Wreszcie jest. Przychodzi z żoną Aliną i córeczką Marysią. 
Za chwilę zjawiają się rodzice i siostra z synem. Po kilku minutach nadjeżdża szef Tarnogórskiej Fundacji Kultury i Sztuki, Krzysztof Mazik. Jest nas kilkanaście osób. Można zaczynać.

       Stoimy w półokręgu. Krzysiu Tomanek na tle surowego pawilonu czyta swoje wiersze. Kilka. Mówi, że wystarczy. Takie małe czytanie na pierwszy raz. Nie byłoby jednak prawdziwego performance`u bez niespodzianki. Krótkie przygotowanie i w niebo strzelają race. Brawa. I jeszcze jedno strzelanie. Pora na szampana. Krzysztof otwiera butelkę i rozlewa go do plastikowych kubków. Wznosimy toast. Serdeczne uściski i pamiątkowe zdjęcia. Powoli spotkanie dobiega końca. Było niebanalnie, inaczej. Chwilę jeszcze rozmawiamy i po 19:00 rozchodzimy się każdy w swoją stronę.
        Nad parkingiem zachodzi słońce.

Grzegorz Kielar



















fot. Grzegorz Kielar i Renata Radna Mszyca

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisy ad personam będą usuwane