Roman Honet

Odległość robi tak, żeby pamiętać.

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Rafał Gawin

Spis cudzołożnic ... (czytaj więcej)

niedziela, 16 marca 2014

nie ma czasu na nic. nic już było


Piotr Kuśmirek





CALLE NICARAGUA

i teraz ta ulica, yvonne, ta ulica, której bałaś się
bardziej niż lotu rozklekotaną dakotą, łasi się do ciebie.
calle nicaragua z jej nieodłącznymi rabatami śmieci
kwitnącymi w rynsztoku i starym meksykaninem

beznamiętnie żującym tytoń w suchych ustach; z setkami
wszystkowidzących oczu, patrzy i pyta: dlaczego
jesteś tutaj, zamiast tulić się do żółtych tulipanów
gdzieś na południu holandii? i teraz ta ulica

ciągnie nas w dół, za sobą. trzymasz mnie pod ramię,
obok szwenda się brudny pies od św. marcina,
a ja nie wierzę, że jednak przyjechałaś,
przecząc temu, że już bardziej nie mogę cię stracić





KLIN

powiedz mi - co z tego, że w europie wybuchnie wojna?
i tak musimy wyjechać. ty, bo myślisz, że to zbawienie,
ja, bo wiem, że już czas, że pędzimy w dół, na złamanie przysiąg

to jest ta odmienna składnia: kurz na półce, śmierć
zatknięta między klombami jak flaga republiki, wszystko,
co upomina się o swoją kolej. wino w twoim kieliszku

i tequila w moim. niewinne różnice: my teraz i tamtego lata,
w pierwszych taktach fado, trzymając się kurczowo
silnego ramienia mostu przełożonego nad tagiem, jak życia



VIA DOLOROSA

jeśli to czytasz, to wyrwałaś mnie
z ciepłego od uryny bruku na via dolorosa
i byłem tak pijany, że nie spaliłem tej serwetki

rozebrałaś mnie, położyłaś do łóżka
i płaczesz, zastanawiając się, czy potrafisz mi pomóc.
jestem chory, yvonne:

na bezradność, upór i kurwy, w których szukam ciebie.
na śmierć, którą spotykam na ulicy
mijając meksykankę z kogutem pod pachą

i miłość, na którą z pewnością nie zdążę.
kiedy wstaniesz ubieraj się powoli i głośno:
jeśli się obudzę, będę patrzył





BUTELKI

butelki pełne i butelki puste. jak wesołe miasteczka o świcie

te zagubione celowo i te pochowane w zakamarkach domu
albo wspólnym grobie ze skarpetami, kapeluszem, walizką

i tą częścią mnie, o której chce pamiętać.
butelki win ciężkich i lekkich, słodkich i wytrawnych

tych odkupionych i tych nie do odkupienia, bo jeszcze nikt
nie wymyślił monety, którą można odwrócić dwa razy

butelki vermouthu, ginu, cognacu, calvadosu, pernodu, rumu,
whiskey & bourbonu, starej dobrej szkockiej, wódki & brandy

butelki tequili i butelki mezcalu. butelki mezcalu i butelki mezcalu.
butelki w cantinas i butelki w faktoriach.  moje niezbite dowody na życie


___________________________________
publikacja za zgodą Autora

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisy ad personam będą usuwane