Agnieszka Jarzębowska

Później od last minute ... (czytaj więcej)

Fotorelacja

Wieczór poezji w Krakowie

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Paweł Biliński

Przetrwać uda się nielicznym.

czwartek, 23 maja 2013

spotykam cię w tramwaju i przerywam czytanie



Jakub Sajkowski






acid bubble

you tried to kill me off
surprised I remain
afraid of my own name

Alice in Chains

spotykam cię w tramwaju i przerywam czytanie
kryminału w języku duńskim to ten który brzmi
jakby krztusić się surowym mięsem
jestem zniewieściały
i anemiczny wiozę kwiaty

dla nikogo stawiam je na parapecie żeby zaabsorbować światło
prowadzić własne śledztwo wśród kłów i kłączy
w prywatnej kabinie tłumaczyć symultanicznie dar języków
na przykład tej dziewczynce ona też się krztusi

i w dodatku smarka w zimnym kościele,
a przecież to nie katar a krew krew naszego Pana
jest nie z tej ziemi jak na filmach science fiction 
wypala wszystkie substancje organiczne, 

tak by niczego nie dało się ukryć


z pełnią

lekarz
powiedział mi pan ma
najrzadszą grupę krwi tę samą co zbawiciel

zatem piszę w statucie przepraszam statusie na facebooku
potrzebna krew dla jezusa celem powtórnego przyjścia
statut przepraszam status polubiło dwunastu
plus dwie kobiety żadna z nich nie ma nic

oprócz oka w zdjęciu profilowym jakby
przez judasza świat dzielił się rozmieniał wieszał
zamiast tablic pojedyncze paragrafy
oświadczyny przepraszam oświadczenia zobo-

wiązania linki do wydarzeń 
w których wzięło udział tysiące mężów
nie licząc kobiet i dzieci

w których wzięło udział tysiące mężów
oni nie będą przepraszać
nie będą mówić
nie będą
z ustami pełnymi podrobów


z resztą

przychodzę do ciebie dla sportu z dyskiem  
którym ustrzeliłem ptaka w czasach pokoju
z dyskopatią talerzem jajecznicy ciężkim kacem  przychodzę

z niedoborem ściętego białka ledwie zarysem świata zaryską
zapałki trzymanej w zębach aby nie wybuchnąć

przy krojeniu cebuli przychodzę opatulony w warstwy ubrań
oklejony serduszkami WOŚP przychodzę 

odklejony odbity od aury twojej łazienki
z odświeżaczem o zapachu lawendy odstraszającej mole

i inne jednostki miary liczności przychodzę wpadam rozmieniam się

do puszek po alkoholu
urn zbierających resztę

przeznaczaną na szczeliny pomp respiratorów 


____________________________
publikacja za zgodą Autora



1 komentarz:

  1. Witam,
    piszesz bardzo ciekawie, a cała grupa to zbiór rozmaitych osobowości, przez co wasza twórczośc jest ciekawa i różnorodna.
    Pozdrawiam
    Karina z GPW

    OdpowiedzUsuń

Wpisy ad personam będą usuwane