Agnieszka Jarzębowska

Później od last minute ... (czytaj więcej)

Fotorelacja

Wieczór poezji w Krakowie

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Paweł Biliński

Przetrwać uda się nielicznym.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

niosę ci kostkę do gry

 Karol Samsel



  Krzysztof Schodowski Sianokosy




Szczepanka*

Czyliś do raju wzięta?
Czyliś na szczęśliwe wyspy zaprowadzona?

J. Kochanowski

próchnieję, Eurydyko.

jeśli czytam baśń córce, mówię do niej słowami
modlitwy rzucającej krew na ściany obory.
Jezu Chryste, Panie Miły – za co ta kara,
kole łańcuckiej dorożki, szczepanko,
gołębiu wózka inwalidzkiego?

nasz bóg szczebioce do odgryzionego
języka swojego kapłana. krzyczymy,
by się opamiętał, na darmo przywiązujemy
skobel krateru do sosny. trwa zimna
i niezrozumiała noc: spóźnione chrzty lnu

odrywają słońce od gwiazd pod jej stopami:
jest mi przykro, Natalko. krew zalewa nam
nogi – nie zobaczymy aniołów z królewca
ani świecącej jabłoni disneylandu. zwymiotujesz
eliksir, a ja delikatnie położę cię na łóżko:

śpiewającą kość.

* Ekfraza do rysunku Krzysztofa Schodowskiego "Sianokosy"







Taniec koszul

Niczego po sobie nie pozostawiłem,
Tomaszu, poza słowem i spermą.

Urodziłem się czaplą w misce
godowej pod pneumą kolonii,

a karłem umarłem. To bardzo
naturalne: penis i wiersze

Paula Celana – odrywanie
nerki, podrywanie ryby,
lot. 



Modlitwa do łzy elektrycznej
             Maciejowi Janowi Ratyńskiemu

introit: rodniki

niosę ci kostkę do gry.
mokrymi językami ludzi
i aniołów zmywam
z serca tego wersu

sporysz. to co robię
zdarzało się już poza
mną: kolekcjoner
tracił swoją kolekcję

więc ja straciłem ciebie
cerkliszko. un deux
trois – la petite mort.


un deux trois

w górę serca zmarła dłoni.
zawiążę ci na nadgarstku
dzwoneczek bydlęcy
a ty wiedź mnie do krainy

żyjących. gdzie nie pójdę
mosiądz skąd nie odejdę
kamień. kogo ach kogo
dziś poraziłem

gdy prostowałem
ścieżkę a ziemia
znowu zwinęła się
w grotę?


la petite mort

ach mała śmierci
nasza ostrzałko.
pułku goi. plutonie
coppoli. spójrz tylko

dokąd zawiodła mnie
miłość? oto pełnia
czasu: mój poronny
cud. niespokojne oko

strzepujące z siebie
kroplę hemisfery.


eksodos: wypłodnienie

odrętwiałe roztargnione.

rzekłbyś: jest bogiem
z którego wybito przejście
do ciałka dziecka
i ustawiono telebim.


____________________________
publikacja za zgodą Autora






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisy ad personam będą usuwane