Roman Honet

Odległość robi tak, żeby pamiętać.

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Rafał Gawin

Spis cudzołożnic ... (czytaj więcej)

piątek, 21 lutego 2014

jaka będzie dalsza historia



Łukasz Lipka







Pożegnanie



cóż za tłum się zebrał

co się stało

chowają młodego Wertera

biedny

chory na miłość

palnął sobie w łeb

podobno ona go nie chciała

nic dziwnego przecież

nie umiał kochać



ogród zarósł

ogrodnik był na urlopie

leczył swe skołatane nerwy

w kamieniołomie

za wikt i opierunek

ale to nic

on też nie żyje







Rozmowa



rozumiem już Panie

twoja samotność w tabernakulum

jesteś sam zamknięty szczelnie

w szafie pancernej

a jesteś wśród tłumów

czasem pojedynczych ludzi

chcesz działać a ograniczają Cię

pragniesz pracować

żyć

a jesteś pod kloszem

jakaż zachłanność i egoizm

musisz być w jednym miejscu Panie

w złotej klatce

przywykłeś już do tego

jaka będzie dalsza historia

wie tylko nieznane

a może los

może cele które wyznaczamy

by po ich osiągnięciu nadal była pustka

zamknięcie







Szczyt



oto widzę już mój cel

zobaczyć go można po wejściu na inną górę

jesienne słońce w resztkach gasnącego dnia

tam jest samotnia

pustelnia

czy zdążę wejść i osiągnąć to co zamierzam

zmrok zaczyna powoli zapadać

nic dziwnego

jestem w lesie mieszanym

gęstym

jakby przez wieki żaden drwal z toporem się nie pojawił

chyba już nie zdążę przed nocą

a jeszcze dolinę trzeba pokonać

w niej jest już noc

tam pustkowie

trzeba wziąć płaszcz

okryć się nim i położyć

nie można zejść do doliny

może rano będzie można to zrobić

położyć się można na zboczu góry

można z niej zobaczyć cel

wzruszysz się i pocieknie ci łza

spokój



zostałem na tym zboczu

nie podniosłem się już nigdy

łza na policzku zastygła

tak jak wzrok wpatrzony w upragniony cel



już świta




_____________
publikacja za zgodą Autora

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisy ad personam będą usuwane