Agnieszka Jarzębowska

Później od last minute ... (czytaj więcej)

Fotorelacja

Wieczór poezji w Krakowie

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Paweł Biliński

Przetrwać uda się nielicznym.

środa, 17 czerwca 2015

widziałam tych przegranych i tych opuszczonych


Eliza Moraczewska


po oczach

lalki płaczą ludzkimi głosami
dzieci ściskają piasek w pięściach
małe pięści a w nich mało piasku
mokre pięści piasek w małych grudkach

dzieci rosną i piasek się mnoży
lalki leżą w kartonowych trumnach
pięści dzieci puchną od milczenia
małe pięści głęboko w kieszeniach

dzieci nie są dziećmi piasek wciąż jest piaskiem
lalki oniemiały nie znajdziesz po głosie
dłonie są dorosłe i po zaciśnięciu
całkiem takie same są pięści





elegia na smutek majowy

widziałam tych przegranych i tych opuszczonych
a także tych starających się o azyl
w których połowiczna martwica tyczyła się tylko języka
w maskach albo całkowicie pozbawionych twarzy

nadwątlone słowa nie wstrzymają świata
powiedz mi kim jesteś boże co cię nie ma
pokorniejąc zmierzchy dłońmi bez połysku
zagasili światło w porcie: jedyne które nie gaśnie

woskowaty nalot pokrył fundamenty
łuna jest dla nich skurczliwa do definicji popiołu
w tych długich kolejkach w tych sklepach w tych rzeźniach
ludzie oddychają lepkim powietrzem





za zamkniętymi drzwiami

Słowa to wiatr – W. Shakespeare

jeden liliowy samochód
domy sadzone od kreski
trochę za dużo powietrza
żeby swobodnie oddychać

w sterylnych kościołach
czas cieknie po palcach
i krzepnie po drodze
gdzie ciało? gdzie krew?

skórę wygarbowano
powieszono na krzyżu
kręgosłup w formalizacji
w laboratorium medycznym

odnaleźli ciało prawie
po dwóch tygodniach
a ważne jest tylko to
że nikogo to nie obchodzi

obchodzimy się na palcach
czasy mamy takie
że nic dziwnego
że mamy też kościoły

przeszklone na przestrzał
transparentne po transfuzji
wymyte bezwonne
echo by w nich dzwoniło

a jednak tylko tutaj
mogę myśleć w języku
słowa się garną do siebie
bo mrozi dzisiaj z zachodu

pokładamy się społem
tyłem do zamieci
tyle ciszy do zebrania
teraz kiedy sieją wiatr

ważne jest tylko to
co nikogo nie obchodzi
że ciało znaleziono
po dwóch tygodniach
i trzeba było wyważać drzwi

Nikolaikirche, Hamburg; 13.02.2014


* z tomiku "CHIAROSCURO"
____________________________________
publikacja za zgodą Autorki


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisy ad personam będą usuwane