Roman Honet

Odległość robi tak, żeby pamiętać.

Jakobe Mansztajn

List w butelce

X LECIE POETÓW PO GODZINACH

Jubileuszowy zjazd PPG ... (czytaj więcej)

Rafał Gawin

Spis cudzołożnic ... (czytaj więcej)

środa, 12 września 2012

Studio Listopad - Drobne cuda zajmują czas

Zespół Studio Listopad to dwie osoby. Śpiewająca Anna Mówińska i grający na gitarze Daniel Baca. Jest to Baca z Ostródy. Zespół Studio Listopad ma dobrą nazwę. Nie tylko przystającą do muzyki, jaką grają, nawet nieco ją określającą. Listopad wywołuje skojarzenia dość jednoznaczne i z pewnością muzycy nie mieli zamiaru od nich uciekać. Z drugiej strony „studio” w jakiś sposób przełamuje stereotypowy i zużyty „listopad”, daje to w sumie bardzo ładny zestaw słów, wpadający w ucho w równym stopniu, jak ich piosenki. Trudno się dowiedzieć wszystkiego o stylu z nazwy, ale łatwo zacząć się czegoś spodziewać i od pierwszego słuchania można się poczuć dobrze wprowadzonym w muzykę przez nazwę, która przecież ją zapowiada. A muzyka jest dla tych, którzy szukają brzmienia bardzo łagodnego i ciepłego. Nawet bardziej dramatyczne utwory 
(np. w kruchości) nie wykraczają poza świadomie wyznaczoną nastrojowość.
Płyta mieści się w konwencji i, jak się zdaje, nikt nie miał na celu jej przełamywać. Skierowana jest więc do wielbicieli tradycyjnej poezji śpiewanej. Zagrane jest to 
z konsekwencją, nie ma dysonansów i dziwolągów. Chwilami może to brzmieć nieco monotonnie, ale wrażenie może (i chyba powinno) zależeć też od pory dnia, okoliczności słuchania i od tego, czy słuchamy w czerwcu, czy w listopadzie. Nie ma w tym zresztą nic nadzwyczajnego, to cecha każdej muzyki stawiającej na nastrojowość.
(..)
  więcej na: salonliteracki                                                                           

   Sławomir Płatek

____________________________
za :http://salonliteracki.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisy ad personam będą usuwane